To już dwa lata odkąd Jej nie ma. Odeszła w ten specjalny dzień - właśnie dziś w Dzień Babci. Tęsknie niemożebnie, cały czas. Ostatnio śni się prawie codziennie - czuwa, gdy jestem chora i gdy choruje Jej siostra i jest tak blisko... Tyle zmian i wierzę, że je widzi. A ja widzę Ją w każdym geście innej starzej pani, w zmarszczkach innych kobiet. Jej apaszka cały czas pachnie perfumami. Tak bardzo kocham jedyną Babcię, której tutaj już nie ma.